Po miesiącach kapryśnej pogody, w końcu nadeszło lato, za którym zresztą poważnie się stęskniliśmy. W istocie lato nadeszło z całą swoją mocą – przyniosło ze sobą dużo słońca, ale też wyjątkowo wysokie temperatury. A kiedy jest tak niezmiernie gorąco, nie każdy łasuch ma ochotę na deser w postaci ciasta. Jest to zrozumiałe, choćby z tego względu, iż nasze zapotrzebowanie kaloryczne jest zdecydowanie mniejsze, gdy jest ciepło. Co zatem począć mają wszyscy entuzjaści ciast, kiedy za oknem temperatury przekraczają 30 stopni celsjusza? Bez obaw, mamy dla Was propozycję.

Sernik na zimno

Wśród najpopularniejszych letnich deserów w polskiej kuchni wyjątkową popularnością cieszą się owocowe tarty, kruche placki z owocami, a także serniki, którym dzisiaj poświęcimy nieco więcej uwagi. Powody są dwa, a mianowicie serniki niezwykle łatwo się przygotowuje, a ich wersje na zimno to wręcz idealna forma deseru na upalne dni. Przygotowaliśmy dla Was propozycję sernika z truskawkami i truskawkową galaretką – oczywiście możemy owoc ten zastąpić innym, dowolnym, dostępnym o tej porze roku, dobierając do niego pasujący smak galaretki, rzecz jasna.

Co nam będzie potrzebne?

Do przygotowania naszego sernika potrzebujemy:

  • twaróg (może być zmielony, z wiaderka) – 1kg
  • truskawki – 500g
  • galaretka truskawkowa – 1 szt.
  • biszkopty – ok 100g
  • śmietanka 30% – ok 150g
  • mleko – ok 125ml
  • cukier waniliowy – 1 op.
  • żelatyna spożywcza – 2 łyżki
  • cukier puder – ok pół szklanki

W pierwszej kolejności przygotowujemy galaretkę, dodając do niej ok 40-60 ml mniej wody niż wynika to z instrukcji na opakowaniu. Odstawiamy galaretkę do wystudzenia.

Dno tortownicy (w naszej wersji, średnica tortownicy to ok 25 cm) wykładamy papierem do pieczenia wypuszczając go na zewnątrz obręczy. Następnie na papierze układamy biszkopty, które stworzą spód naszego ciasta.

Zagotowujemy mleko, a następnie, po wyłączeniu palnika, dodajemy żelatynę i dokładnie mieszamy aż do jej rozpuszczenia.

Do dużej misy wkładamy twaróg, a następnie dodajemy śmietankę, cukier puder, cukier waniliowy. Całość dokładnie mieszamy łyżką, aż do połączenia składników i otrzymania jednolitej masy.

Do ciepłej i płynnej żelatyny dodajemy 2-3 łyżki przygotowanej masy, a następnie mieszamy trzepaczką. Powtarzamy czynność do momentu, kiedy cała masa serowa będzie połączona z żelatyną.

Do masy dodajemy połowę truskawek (oczywiście umytych, bez szypułek) i ostrożnie mieszamy. Następnie masę wykładamy do formy, na spód z biszkoptów. Wyrównujemy powierzchnię, a całość wkładamy do lodówki na ok pół godziny. W tym czasie ciasto powinno nieco stężeć.

Pozostałe truskawki kroimy na połówki, ćwiartki, bądź plasterki. Po upływie 30 minut, wyciągamy sernik i wbijamy owoce w jego górną powierzchnię, a następnie, za pomocą łyżki, wylewamy ostrożnie na wierzch galaretkę. Pokryty owocami i galaretką sernik wkładamy z powrotem do lodówki, tym razem do całkowitego stężenia.

Rada dla profesjonalistów: najlepszy będzie po nocy spędzonej w niskiej temperaturze. Smacznego!