Czy warto zdrzemnąć się po treningu?

Część z nas, postrzega sen w ciągu dnia jako stratę czasu, nie wiedząc jakie niesie ze sobą korzyści. I choć większość sportowców wie że niedobór snu wpływa negatywnie na nasz organizm, to rzadko kiedy decydujemy się na choćby kilkunastominutową drzemkę. Czy słusznie? Zdecydowanie nie, w szczególności gdy nie odpoczywamy dostatecznie długo w nocy. I właśnie wtedy gdy nie mamy możliwości przedłużenia czasu trwania naszego nocnego wypoczynku, warto pomyśleć o wprowadzeniu krótkiej drzemki w ciągu dnia. Możemy to zrobić zarówno po przyjściu z pracy lub szkoły, po posiłku, lub po treningu – w każdej z tych konfiguracji lista korzyści wynikających z krótkiego snu będzie zaskakująco długa. Dlaczego więc warto zrobić drzemkę w ciągu dnia, szczególnie po treningu? Tego dowiecie się w dzisiejszym artykule!

Drzemka w ciągu dnia – czy warto?

Sen ma niezwykle korzystny wpływ na ludzki organizm, w związku z czym nie powinniśmy go sobie odmawiać niezależnie od pory dnia. Warto jednak zaznaczyć że drzemki powinny trwać od 15 do 30 minut, gdyż dłuższy wypoczynek może negatywnie wpłynąć na rytm dobowy, a tym samym przyczyniać się do bezsenności. To może powodować również problemy ze snem po treningu, których przyczyny opisywaliśmy w jednym z poprzednich artykułów. Przechodząc jednak do sedna, jakie konkretniej korzyści niosą ze sobą krótkie drzemki?

1. Drzemka poprawia funkcje umysłowe.

Nawet kilkunastominutowy wypoczynek w ciągu dnia, może korzystnie wpłynąć na nasze funkcje umysłowe, poprawiając pamięć i koncentrację. To sprawia że drzemka przekłada się na efektywność pracy umysłowej, w wyniku czego mamy większą zdolność do podejmowania szybkich i dobrych decyzji.

2. Drzemka poprawia samopoczucie i nastrój.

Krótka drzemka w ciągu dnia pomaga obniżyć poziomu kortyzolu, nazywanego również hormonem stresu, przez co poprawia nasz nastrój i samopoczucie. Co więcej, sen pomaga znosić napięcie psychiczne i fizyczne, a tym samym odpręża nasz organizm. Jest więc świetnym sposobem na radzenie sobie w stresujących sytuacjach, np. gdy przygotowujemy się do zawodów.

3. Drzemka pozytywnie wpływa na serce i układ krwionośny

Kilkunastominutowy wypoczynek w trakcie dnia wpływa korzystnie na nasze serce, oraz zmniejsza ryzyko rozwoju chorób układu krążenia. Co więcej, ucinanie sobie popołudniowych drzemek redukuje nadciśnienie tętnicze, obniża prawdopodobieństwo rozwoju insulinooporności, oraz zmniejsza ryzyko wystąpienia udaru, i zawału serca.

4. Drzemka ukoi ból.

Drzemka ma działanie przeciwbólowe. Osoby które nie wypoczywają dostatecznie długo, są wrażliwsze na dolegliwości bólowe, natomiast osoby które śpią tyle ile potrzebuje ich organizm, rzadziej skarżą się na ból. Dotyczy to zarówno bólu głowy, bólu stawów, bólu mięśni, jak i bólu brzucha.

5. Drzemka pomaga schudnąć i dbać o formę.

Wiele osób wciąż żyje w przekonaniu, że spanie w ciągu dnia sprzyja przybieraniu na wadze – wszak wylegiwanie się, sprawia że organizm zaczyna magazynować tłuszcz. Nic bardziej mylnego! Krótka drzemka pozwala obniżyć poziom kortyzolu i greliny, co finalnie prowadzi do zmniejszenia ryzyka przybierania na wadze. To właśnie niedobór snu jest jednym z czynników powodujących nadwagę i otyłość, z powodu nadmiernej aktywności wspomnianych hormonów. Pamiętajmy jednak że dotyczy to wyłącznie krótkiego wypoczynku w ciągu dnia, a nie całodniowego wylegiwania się w łóżku.

6. Drzemka po treningu wspomaga regenerację.

Krótki wypoczynek w ciągu dnia nie tylko przeciwdziała przybieraniu na wadze, ale i wspomaga nasza regenerację, szczególnie w okresie potreningowym. Warto również wspomnieć, iż niedobór snu wpływa na zmniejszenie ilości hormonów anabolicznych, takich jak testosteron, GH i IGF-1, tak więc kilkunastominutowa drzemka może wspomóc stabilizację ich wytwarzania.

Czy warto przespać się po treningu?

Jak widać lista korzyści wynikających z ucinania sobie drzemki w ciągu dnia jest długa, i ma bardzo pozytywny wpływ na nasz organizm. Dotyczy to również okresu po treningu, gdy jesteśmy wyczerpani. Dbajmy więc o to aby nasz organizm wypoczywał dostatecznie długo, w końcu to jeden z elementów zapewniający progres i sportowy sukces.