Sposób na jesienną chandrę i chłodniejsze dni? Makaron! Dłuższe wieczory sprzyjają temu, by nie iść na skróty i własnoręcznie wykonać kluski. Wbrew obiegowej opinii domowy jajeczny makaron wcale nie musi być czasochłonny, a jego przygotowanie może stanowić świetną zabawę dla całej rodziny.

W momencie, gdy dni robią się zdecydowanie krótsze, potrzebujemy więcej energii, odrobiny rozgrzania, a nierzadko także sposobu na poprawę humoru. Makaron sprawdzi się idealnie – jest uniwersalny, pyszny, syty, dostarcza sporo energii i idealnie komponuje się ze wszystkim, na co właśnie możemy mieć ochotę (lub co akurat jest w naszej lodówce). Trudno o bardziej wszechstronny produkt, doskonały w każdej wersji: wyrafinowanej i codziennej, wytrawnej i słodkiej, egzotycznej i swojskiej, mięsnej i wegetariańskiej.

Hity światowej kuchni

Dania z makaronem w roli głównej to przede wszystkim „eksportowy hit” uwielbianej na całym świecie kuchni włoskiej. Na Półwyspie Apenińskim występuje w przyprawiającej o zawrót głowy liczbie wariantów, od znanych na całym świecie spaghetti po drobniutkie orecchiette. Sposoby podania są niezliczone: z makaronem serwuje się złożone sosy na bazie pomidorów lub mięsnych wywarów, cenne trufle i owoce morza, sezonowe warzywa, a w wersji najprostszej: oliwę i czosnek (spaghetti aglio e olio) lub rozdrobnione, podprażone czerstwe pieczywo (pangrattato). Do tego opcjonalnie odrobina świeżych ziół lub parmezanu i makaronowa uczta gotowa.

Równie popularne są „nudle” z azjatyckim rodowodem, których rodzajów również nie sposób zliczyć. Tajskie, chińskie i japońskie; ryżowe, pszenne, gryczane, na bazie fasoli mung, batatów lub skrobi ziemniaczanej (znane u nas jako „sojowe”) – makarony na nutę dalekowschodnią są smażone lub podprażane z warzywami, tofu, jajkiem, mięsem i owocami morza, stanowią też podstawę dla wszelkiego rodzaju zup i dań jednogarnkowych.

Makarony na bazie zbóż, warzyw strączkowych, ziemniaków lub batatów dostępne na polskich sklepowych półkach z reguły wykonane są bez dodatku jaj. Makaron jajeczny, który wkładamy do koszyka, to najczęściej włoski makaron typu tagliatelle lub rosołowe „nitki”.

– Na polskich stołach makaron jajeczny najczęściej pojawia się jako dodatek do rosołu lub innych tradycyjnych zup. Warto pomyśleć o nim inaczej! Ten na bazie jaj stanowi doskonały punkt wyjścia do kulinarnych poszukiwań. Własnoręczne wykonanie gwarantuje idealną świeżość, a dodatek żółtek zwiększa wartość odżywczą i daje pełny, aksamitny smak – mówi Tomasz Jokiel, ekspert z firmy Fermy Drobiu Jokiel.

Jak zrobić makaron w domu?

Domowy makaron jajeczny można wykonać na sposób włoski z semoliny, czyli wysoko glutenowej mąki uzyskanej z pszenicy durum. Takie ciasto wymaga jednak nieco wprawy w wyrabianiu. Początkujący śmiało mogą wykorzystać zwyczajną mąkę tortową (typ 450) lub coraz powszechniej dostępną mąkę „zerówkę”. Do tego wystarczą żółtka z dobrej jakości jaj, woda, sól i… praktycznie gotowe!

Przepis na domowy makaron

Składniki na ciasto:

  • 2 żółtka z jaj M lub L Fermy Drobiu Jokiel
  • 500 g mąki pszennej: tortowa 450 lub „zerówka”
  • Mąka do podsypania
  • 150 ml chłodnej źródlanej wody
  • Szczypta soli
  • Łyżeczka oleju (opcjonalnie)

W dużej misce mieszamy 150 ml chłodnej źródlanej wody, szczyptę soli i 2 żółtka (białka warto wykorzystać na bezę lub do ciasta typu białkowiec). Do emulsji stopniowo dosypujemy ok. 0,5 kg mąki i delikatnie mieszamy, aż do uzyskania konsystencji bardzo gęstej śmietany. Nie dolewamy wody, ale możemy dodać łyżeczkę oleju. Masę wykładamy na posypaną mąką stolnicę lub podkładkę silikonową i energicznie zagniatamy, tak, by wtłoczyć do ciasta jak najwięcej powietrza. Gotowe będzie, gdy przestaje kleić się do rąk i zyska elastyczną, jednolitą strukturę.

Takie ciasto powinno odpocząć pół godziny pod przykryciem, najlepiej w lodówce. Następnie dzielimy je na kilka części, rozwałkowujemy na cienkie placki podsypując mąką i kroimy w cienkie nitki lub paseczki, a te śmiało rozrzucamy po naszej stolnicy lub macie. Jeżeli mamy czas, możemy je podsuszyć pod lnianą lub bawełnianą ściereczką. Makaron gotujemy do miękkości w osolonym wrzątku bez dodatku tłuszczu.

– Domowy makaron po ugotowaniu można przechowywać do 2 dni w lodówce, ponieważ dodatek jaj sprawia, że nie wysycha tak szybko, jak makarony bez nich. W takim przypadku warto wymieszać kluseczki z kilkoma kroplami oleju, by się nie skleiły – podpowiada Tomasz Jokiel, ekspert z firmy Fermy Drobiu Jokiel.

Sezonowe inspiracje

Z czym podawać domowy makaron? Warto zainspirować się sezonem. Wystarczy, że jesienny spacer zakończymy w przydomowym warzywniaku i wybierzemy ulubione warzywo lub owoce. Nasz makaron idealnie komponować się będzie z grzybowym lub pieczarkowym sosem. Warto go wymieszać z upieczoną dynią hokkaido, podsmażoną na oliwie z posiekanymi czosnkiem, cebulką, pietruszką i połówką papryczki chilli. Świetnie sprawdzi się zapieczony z kurczakiem i brokułem pod sosem jogurtowo-śmietanowym. Fenomenalny będzie kremowy sos z kalafiora i twardego sera typu bursztyn. Domowy makaron posmakuje też na słodko: z podsmażonymi na sporym kawałku masła śliwkami, posypany podprażonymi orzechami i cynamonem (można dodać odrobinę bitej śmietany, a nawet… lodów waniliowych). Szybko, bezpretensjonalnie i bajecznie pysznie!