Zbyt mało słonecznych miesięcy w roku, częste przebywanie w pomieszczeniach i nieodpowiednia dieta to przepis na niedobór witaminy D3, którego nie należy lekceważyć! Wiele osób boryka się na co dzień ze skutkami deficytu, a co więcej, nie zdaje sobie z tego sprawy. Niedobory tak zwanej słonecznej witaminy niestety wciąż często są bagatelizowane, mimo tego, że dotykają większość z nas. To problem niemal całego społeczeństwa, a przecież sposoby na poprawę zdrowia i samopoczucia są w naszym zasięgu!

Zdaniem ekspertów aż 90 proc. populacji w Polsce ma niedobór witaminy D3. Oznacza to, że prawie każda osoba w kraju może być narażona na mniejsze lub większe problemy ze zdrowiem z tego powodu! Przyczyną tego bez wątpienia jest niewielkie nasłonecznienie Polski wynikające z takiego, a nie innego położenia geograficznego.

Mapy prezentujące średnie nasłonecznienie Europy wyraźnie pokazują, że Polska znajduje się w „strefie 1600 godzin”, co oznacza ok. 66 słonecznych rocznie. Deficyt witaminy D3 jest również często spowodowany faktem, że wiele osób przebywa w pomieszczeniach i samochodach, nawet w słoneczne dni. Odpowiednia suplementacja witamin z grupy D może być zatem koniecznością przez większość miesięcy w roku.

“Epidemia” awitaminozy

Wysoki odsetek niedoborów witaminy D3 w polskiej populacji jest zdaniem ekspertów niepokojący. W całej Europie częstość występowania deficytów to duży problem – zarówno wśród osób zdrowych, jak i hospitalizowanych. Niedobór witaminy D jest powszechny także u osób poniżej 65. roku życia oraz u pacjentów z osteoporozą. Właśnie dlatego, w Polsce od lat zalecane jest codzienne przyjmowanie witaminy D3.

Mimo to społeczeństwo nadal ma zbyt małą wiedzę na temat skutków niedoborów witamin, a co za tym idzie lekceważy suplementację. To duży błąd. Witamina D3 odpowiada nie tylko za mineralizację kości, ale ma ogromne znaczenie dla układu nerwowego, mięśniowego i odpornościowego. Wpływa zatem niemal na cały organizm, a skutki awitaminozy mogą być bardzo poważne – od obniżenia odporności i częstych infekcji, po zaburzenia układu nerwowego, krzywicę u dzieci, osteomalację, złamania kości, a nawet zwiększenie się ryzyka chorób autoimmunologicznych. Ponadto niskie stężenie witaminy D może wiązać się z występowaniem insulinooporności.

Jak zatem dostarczyć sobie odpowiedniej dawki witaminy D3?

– Witamina D3 znajduje się w pożywieniu, głównie w rybach takich jak węgorz, śledź, makrela, łosoś, a także w żółtku jaj, serze i w krowim mleku. Niestety jej ilość występująca w produktach spożywczych jest niewystarczająca, aby pokryć dzienne zapotrzebowanie. Podaż witaminy D z żywności to jedynie około 20 proc. dziennego zapotrzebowania – radzi Izabela Wojciuk, ekspertka marki HempKing.

Niedobór witaminy D3 może dotknąć każdego, bez względu na wiek czy stan zdrowia, w związku z czym zdecydowanie jest to problem całego społeczeństwa, którzy szczególnie odczuwalny może być właśnie dziś. Okazuje się bowiem, że witamina D wpływa pozytywnie na odporność, a co za tym idzie może mieć korzystny wpływ na zapobieganie i walkę z wieloma chorobami – dodaje ekspertka.

Bezsenność, zmęczenie, bóle kości i mięśni – objawy niedoboru witaminy D3

Na deficyt witaminy D3 są narażone nie tylko dzieci, seniorzy i kobiety w ciąży. Osoby dorosłe często odczuwają skutki niedoboru i nie znają przyczyny swoich dolegliwości, a wystarczy obserwacja organizmu i proste badanie krwi. W świetle aktualnych kryteriów prawidłowe stężenie witaminy D we krwi – wyrażone stężeniem jej metabolitu, tj. 25(OH)D – wynosi powyżej 30 ng/ml.

– Oznaki deficytu słonecznej witaminy to zmęczenie, obniżenie nastroju, bóle kości i mięśni, bezsenność, niska odporność, a także choroby przyzębia, nadciśnienie czy nadwaga. Długotrwały niedobór witaminy D3 niesie za sobą o wiele poważniejsze skutki, takie jak zwyrodnienia układu kostnego, częste złamania, problemy z funkcjonowaniem układu nerwowego, a nawet wypadanie zębów. Nie warto lekceważyć pierwszych objawów deficytu, aby nie wpędzić się w poważniejsze choroby. Żeby sprawdzić stan witaminy D3 w organizmie wystarczy zrobić laboratoryjne badanie krwi. Jest ono proste i można je wykonać szybko i sprawnie w większości ośrodków zdrowia – mówi Izabela Wojciuk z firmy HempKing.

Warto wiedzieć, że stężenie witaminy D spada wraz z wiekiem. Po 65. roku życia jest jej czterokrotnie mniej, w związku z tym osoby starsze są bardziej narażone np. na złamania kości. Dlatego powinny one szczególnie dbać o prawidłową dietę oraz o suplementację witaminy D3.

Suplementacja z głową!

Pamiętajmy o tym, że witamina D dobrze przyswaja się wtedy, gdy jest spożywana z tłuszczami. To właśnie one pomagają się jej rozpuścić i lepiej wchłonąć do naszego organizmu. Właśnie dlatego najlepszym jej nośnikiem będą preparaty, których głównym składnikiem jest olej – np. konopny lub kokosowy. Co ważne, zaleca się, aby kapsułki lub krople podawane były w trakcie posiłku.

– Wybierając suplement diety warto brać pod uwagę jego wchłanialność, po to by efektywnie wspierać organizm – mówi Izabela Wojciuk z firmy HempKing. Właśnie dlatego olej konopny to dobry kompan dla witaminy D3. Wspiera on naturalną odporność, wzmacnia układ naczyniowo-sercowy, upiększa skórę oraz obniża poziom złego cholesterolu we krwi. Zawiera także nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6. Taka forma suplementu może być wzbogacona o kolejne witaminy, na przykład E, która również jest rozpuszczalna w tłuszczach. Przed zakupem suplementów koniecznie jest wykonanie badań krwi oraz konsultacja wyników z lekarzem lub farmaceutą – dodaje ekspertka.

Witamina D3 jest ważna dla naszego organizmu, dlatego należy dbać o jej prawidłowy poziom przez cały rok, zwłaszcza w miesiącach mniej słonecznych. Lekceważenie zaleceń lekarzy doprowadziło w Polsce do “epidemii” awitaminozy, podczas gdy droga do lepszego zdrowia i samopoczucia jest prosta.